autorką artykułu jest Magdalena Frączek (Wydział Leśny Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie)

Miejska przestrzeń stanowi mozaikę zabudowy mieszkalnej, publicznej, dróg, placów i zieleni. Roślinność jest nieodłącznym elementem krajobrazu kulturowego miasta, wpływającym nie tylko na estetykę, ale także, a nawet przede wszystkim, kształtującym warunki wielkomiejskiego życia codziennego.

Każda forma zieleni warunkuje egzystencję wielu organizmów, a człowiekowi oferuje niezbędny do życia kontakt ze środowiskiem. Lasy miejskie w granicach administracyjnych miasta, kilkanaście minut od przedszkoli czy szkół to doskonały plener do leśnej edukacji, miejsce do obserwacji zjawisk przyrodniczych, flory i fauny, teren gdzie można aktywnie doświadczać natury wszystkimi zmysłami. Jednak nie tylko las daje takie możliwości – parki miejskie, kieszonkowe, społeczne, skwery, ogrody, zadrzewienia wzdłuż cieków wodnych, kwietne łąki i aleje drzew czy kampusy akademickie oraz miejska infrastruktura to miejsca gdzie można prowadzić edukację w ujęciu holistycznym, gdzie przyroda łączy się z historią, geografią, ale gdzie jednocześnie niektóre grupy gatunków można poznawać z innej perspektywy, zobaczyć z bliska czy nawet dotknąć.

Zapraszam na spacer po Krakowie w niezwykły plener przyrodniczy. Tak doskonale znane turystom i mieszkańcom miejsca jak Rynek Główny, Wzgórze Wawelskie czy zabytkowe cmentarze to miejsca bytowania wielu dziko żyjących ptaków. Stojąc końcem kwietnia pośrodku jednego z największych placów w Europie wypatrujemy na niebie pierwsze jerzyki powracające na kilka letnich miesięcy z dalekiego południa, bo ledwo się obejrzymy i pewnego sierpniowego dnia niebo zrobi się  puste … Na gzymsie zabytkowej kamienicy przysiadła pustułka. W załomie starych murów przycupnął puszczyk. Należy tylko szeroko otworzyć oczy i nieco zwolnić marsz. Warto też poznać historię sukcesu kolonizacyjnego gołębi i przyglądnąć się, który z nich najbardziej przypomina swojego dzikiego przodka, gołębia skalnego. Niecałe 2 km od Rynku w zaciszu Cmentarza Rakowickiego, wśród starych dziuplastych drzew, żyje 40 gatunków ptaków, wiele z nich to ptaki związane pierwotnie ze środowiskiem leśnym. Można wypatrzeć ich gniazda uwite w zupełnie nieoczywistych miejscach, posłuchać głosów, podziwiając przy tym galerię rzeźb na świeżym powietrzu. To również doskonała lekcja historii o zwykłych i niezwykłych postaciach związanych z miastem.

Rozsiane po mieście Ogrody Krakowian to maleńkie parki kieszonkowe, które nadały nowy sens zaniedbanym zakątkom miasta, każdy ma swój temat przewodni. W „Ogrodzie Kwiatowym” dowiemy się dlaczego pachną kwiaty, czym różni się kwiat złożony od pojedynczego i zagramy w kwiatowego twistera. „Stacja Wisła”, „Ogród Motyli” czy „Ogród Literacki” to doskonałe miejsca do zabawy i edukacji, kolejne odszukamy na mapie, może jest w naszej dzielnicy?

Niecałe 6 km w linii prostej od Rynku są prawdziwe dzikie enklawy leśne. Las Witkowicki, Las Wolski to nie tylko miejsca na rekreację i wypoczynek, ale prawdziwy las z martwym drewnem, szumiącymi potokami i wapiennymi skałkami, a las łęgowy w Przegorzałach, to istna dżungla w wielkim mieście. W Europie mamy niewiele tak bogatych w gatunki ekosystemów jak lasy w dolinach rzek. To miejsce życia wielu gatunków ptaków, płazów, gadów, można tam podglądać wydry i bobry. Łęg to bardzo ważny korytarz ekologiczny dla wielu organizmów. Udając się dwa kilometry dalej, czyli 7 km od Rynku, odsłonią się przed nami łąki i murawy ciepłolubne, raj dla motyli i dla małych obserwatorów przyrody, którzy zaopatrzeni w lupy mogą zanurzyć się w zieleni, tam gdzie przyroda jest najlepszą nauczycielką.

Zabierając dzieci we wszystkie te zielone miejsca budujemy u nich małymi kroczkami więź z lokalnym dziedzictwem, tym przyrodniczym i tym kulturowym. Dlatego warto pozostawiać i chronić dzikie enklawy zieleni w środku wielkiego miasta, niekiedy pomysłowo je zagospodarowywać i co najważniejsze wykorzystać je jako plener do edukacji przyrodniczej. Każde miasto, większe czy mniejsze, ma takie przestrzenie, należy tylko wyruszyć na wędrówkę i je odkryć.

***

Artykuł powstał w ramach projektu: “Przyroda miasta i okolic jako przestrzeń spotkania dzieci z lokalną przyrodą i przeciwdziałania syndromowi deficytu natury”. Zadanie to jest współfinansowane ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Krakowie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *