Ataki ptaków na przechodniów

Zdarza się, zwłaszcza w miastach, że przechodnie lub towarzyszące im psy są atakowani przez ptaki. Wrony, kawki czy kwiczoły potrafią niespodziewanie przelecieć z donośnym krzykiem tuż nad głową, a nawet zahaczyć dziobem, pazurami czy zrzucić na intruza ładunek odchodów. To na pozór niezrozumiałe zachowanie pojawia się niemal wyłącznie w sezonie lęgowym i świadczy zwykle o tym, że gdzieś w pobliżu znajduje się pisklę, podlot lub samo gniazdo, a my znaleźliśmy się za blisko. Obrona podejmowana przez ptasich rodziców jest też zawsze najlepszym potwierdzeniem, że młody ptak pozostaje pod ich opieką i nie wymaga interwencji z naszej strony.

W takim przypadku najlepiej szybko oddalić się z tego miejsca – dzięki temu my unikniemy ataków, a ptaki odzyskają spokój.

 

-----

Wpis opublikowany w ramach projektu „Dzikie jest dobre” realizowanego wspólnie przez Fundację Dzieci w Naturę i Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków z dotacji Programu Aktywni Obywatele - Fundusz Krajowy, finansowanego z Funduszy EOG.

Monika Klimowicz-Kominowska

biolog, ornitolog, pracownik Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków